Susza i powodzie w jednym czasie, jak to możliwe?

Intensywne deszcze nawalne i burze nie spowodują, że problem suszy zniknie. Podczas tego rodzaju opadów spada tyle wody, że wysuszona wcześniej gleba nie jest w stanie jej wchłonąć. Ponadto wiele terenów w naszych miejscowościach jest uszczelnionych, „zabetonowanych”, co przyczynia się do gwałtownego spływu wód opadowych do kanalizacji i dodatkowo sprzyja lokalnym podtopieniom. Obficie nagromadzona w krótkim czasie woda nie zatrzymuje się w glebie, a po prostu spływa kanalizacją deszczową do rzek, a w dalszej kolejności do morza.


„Nawet w jednym roku może wystąpić zarówno susza, jak i powódź. Dawna „nienormalność” staje się nową normalnością, a przyszłe ekstrema będą jeszcze bardziej ekstremalne niż w przeszłości, negatywnie oddziaływając na mieszkańców i gospodarkę Polski” – czytamy w komunikacie wydanym przez interdyscyplinarny zespół doradczy ds. kryzysu klimatycznego przy prezesie PAN. Naukowcy przypominają, że Polska ma jedne z najskromniejszych zasobów wodnych w Europie.

grafika - susza i powód w jednym czasie

 

 

 


Jak wskazuje grupa doradcza powołana przez prezesa Polskiej Akademii Nauk, dziś mamy trzy główne problemy związane z wodą:

- brak;

- niszczący nadmiar;

- zanieczyszczenie.

grafika - deszcze nawalne w praktyce

grafika - brak opadów i susze

Jak dojechać